MAC, In Extreme Dimension 3D Black Lash Mascara

04:32 Asia Tarka 5 Comments




Przyznam się bez bicia, że ten tusz jest pierwszym pełnowymiarowym produktem MAC w mojej kosmetyczce ;).
Często jest tak, że cena idzie w parze z jakością. W tym przypadku jest inaczej.





Szczotka jest trochę za duża, przez co trudno pomalować rzęsy w kącikach. Trzeba uważać, żeby tusz nie odbił się na powiece.
Tusz nie podkręca, nie wydłuża, ani nie pogrubia. Chociaż na temat pogrubienia można polemizować. Szczotka ma chyba specjalny mechanizm, który zbiera kilka rzęs w jedno, tworząc efekt pogrubienia, dobrze myślę? :) Co ważne, efekt ten utrzymuje się do zmycia, nie da się rozczesać rzęs (przynajmniej ja nie mogę). Dodatkowo tusz pozostawia na końcach rzęs dosłownie "kropkę nad i" ;). Po za tym, tusz kruszy się i łatwo rozmazuje.

Jedynym plusem jest odcień - najczarniejsza czerń ;).




Cena: 95zł /13ml.



5 komentarzy:

  1. Też jest to mój pierwszy produkt MAC, mam go z Joyboxa i szczerze go nie cierpię! Zgadzam się z Twoją opinią w 100%! xo

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwykle takie silikonowe szczoteczki dobrze rozdzielaja rzęsy. Szkoda, że produkt nie jest adekwatny do ceny :/

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie sprawdza się świetnie. Rzęsy są rozczesane, nie posklejane i nie rozmazuje się w ciągu dnia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej, faktycznie nie ładnie to wygląda;/

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie aż tak źle się nie sprawdził, ale i tak rewelacji nie ma...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)