Mój ulubiony olejek do włosów :)

03:47 Asia Tarka 9 Comments


Przedstawiam Wam mój hicior w pielęgnacji włosów: 

 Dabur, Sesa Oil:)





Przy pierwszym użyciu pomyślałam, że to straszny gniot. Zapach był zbyt intensywny, a przy zmywaniu olejku wypadło mi dużo włosów. Na szczęście zmieniłam zdanie kiedy zobaczyłam efekt :)

 Pięknie nabłyszcza włosy, wygładza, nie obciąża. Sprawia, że włosy są sypkie, nawilżone po same końce i takie milutkie w dotyku. Normalnie cud miód :)

A wypadanie włosów było raczej moją winą, ponieważ wylałam na głowę z połowę butelki (włoski się dusiły i musiały uciekać).

Przy regularnym stosowaniu olej HAMUJE wypadanie włosów i przyspiesza wzrost nowych.

Mogę śmiało stwierdzić, że dla mnie jest numerem 1!
Nic nie działa na moje włosy tak jak ten olejek.

No i ten zapach, który (teraz) uwielbiam :)

Można go nakładać na całą noc, jednak ja tego nie robię, bo ściany potem brudne i chłopak niezadowolony :)
Olej nakładam na zwilżone włosy, dokładnie wmasowuję i nakładam czepek. Po kilku godzinach myję głowę szamponem.

Cena: ok. 40zł/180ml.

Dziewczyny miałyście ten olejek? Czy na Wasze włosy też tak dobrze działa jak na moje? :)


9 komentarzy:

  1. Jestem wierna olejowi lnianemu, ale może kiedyś wypróbuję tego :)

    http://kissesyui.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie widziałam go nigdy :) Sama stosuję olej lniany od jakiegoś czasu. Dopiero zaczęłam przygodę z olejowaniem włosów, dlatego kto wie, może i po ten olejek sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś na pewno kupię, a póki co testyje tańsze oleje :) Moją nową miłością jest olej lniany <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba muszę go wreszcie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a gdzie go kupiłaś? Ja jeszcze niebardzo rozumiem się ze swoimi wlosami :( .

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie używałam jeszcze żadnego olejku. Jakoś nie mam przekonania :( boję się, ze włosy moje będą jeszcze bardziej tłuste

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie słowa "nawilżone po same końce" mnie przekonały do tego oleju. Przyznam się, że kilka miesięcy temu zastanawiałam się nad kupnem tego oleju, ale jakoś cena mnie odstraszała i stwierdziłam, że z moją systematycznością nie opłaca mi się go kupować. Ale mam wrażenie, że moje włosy teraz aż "krzyczą" o odrobinę nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam ale planuje go zdobyć, muszę tylko wykończyć inne oleje które mam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)