Clinique, Superbalanced Makeup

07:30 Asia Tarka 4 Comments




Rzadko kupuję podkłady, których cena mnie przeraża, ale raz na jakiś czas taki "luksus" każdej z nas się należy ;)
Podkład kupiłam w ciemno, kierując się tylko estetyką opakowania. Mój kolor to 04 Cream Chamois.





Brak pompki to duży minus. Na początku z wydobywaniem podkładu nie ma problemu, jednak jak już prawie dobijamy dna, trzeba się namęczyć, żeby dziad łaskawie się wylał ;)






Opis produktu znaleziony na Wizaż.pl: Podkład wspaniale stapia się ze skórą, dobrze kryje, nie wysusza skóry, matuje i nawilża. Nie tworzy na twarzy maski. Idealny dla cery mieszanej.


Podkład nie pachnie ładnie, ale da się wytrzymać :)
Konsystencja płynna. Podczas aplikacji czuję jakbym nakładała krem nawilżający, więc jest miło :) Podkład rozświetla i delikatnie matuje skórę, nie podkreśla zmarszczek ani suchych skórek. Wtapia się w skórę i dopasowuje do jej koloru. Skóra po nałożeniu wygląda zdrowo, świeżo i bardzo naturalnie.

Ale! No właśnie jest jedno ale... Podkład jest dobry tylko dla nieskazitelnej cery. Jednak taka cera będzie wyglądała tak samo w dobrym kremie BB za połowę ceny tego podkładu. Krycie fluidu jest minimalne.

Podsumowując:
Aktualnie z moją cerą nie mam żadnych problemów, więc dla wyrównania koloru podkład jest ok. Jednak więcej go nie kupię, jest mnóstwo tańszych kosmetyków, które dają ten sam efekt. Zdecydowanie nie polecam go osobom z jakimikolwiek problemami skórnymi. Szkoda kasy :)



Cena: ok. 120zł/30ml.

4 komentarze:

  1. Clinique dla mnie jest całkiem przereklamowane. Kiedyś wydałam kilka stów na ich kosmetyki. Kredka czarna do oczu z gąbeczką - porażka - skończyła mi się po miesiącu. Ciągle się łamała. Puder w kamieniu jakby zmienił kolor na ciemniejszy, trzymał się jak te warte ok. 50zł. Bez rewelacji. Róż również, kiepsko bardzo. Jedynie byłam zadowolona z fioletowych cieni do oczu, bardzo wydajne i trwałe. Ale reszta nie. 3 kroki Clinique to też porażka, nic nie pomogły mojej skórze. Jeśli już uzbieram na kolejne szaleństwo to pozostaję wierna podkładowi Dior Nude 010 - ukochany. :) Pozdrowienia! http://vitraillight.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj jeżeli krycie słabe to nie skuszę się na niego.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skusiłam się na miniatury trzech kroków tej marki a także na miniaturę kremu pod oczy. Żaden z tych produktów się u mnie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)