Mokosh Cosmetics - Glinka zielona

06:11 Asia Tarka 6 Comments




Trudno się przyznać, ale nigdy wcześniej nie używałam glinek. Zielona jest moją pierwszą i na pewno nie ostatnią. Dlaczego? Bo jest świetna! :)


Opis produktu:

Glinka zielona jest wydobywana z głębokich pokładów krzemionkowo-aluminiowych. Zawiera wiele ważnych dla organizmu związków mineralnych, makro- i mikroelementów w łatwo przyswajalnej formie. Ma silne właściwości odtłuszczające, matujące, oczyszczające i regenerujące.

Działanie:

- Odmładza, działa antyoksydacyjnie
- Absorbuje toksyny
- Oczyszcza
- Odtłuszcza
- Działa przeciwbakteryjnie
- Wygładza skórę

Sposób użycia:

Kąpiel: 50-200g glinki wsypać do wanny i zalać ciepłą wodą. Dodać 3-10 kropli 100% olejku eterycznego. Kąpiel powinna trwać 10-20 minut.

Maseczka na twarz: 2,5 łyżeczki glinki + 1 łyżeczka wody/hydrolatu + 1/2 łyżeczki kosmetycznego oleju bazowego. Pozostawić na 5-20 min. Maseczkę na twarzy można zwilżać hydrolatem w sprayu. W przypadku skór tłustych i trądzikowych można zrezygnować z dodania oleju.


Uwagi:

Produkty wymieszać do uzyskania postaci pasty. Maskę można nałożyć bezpośrednio na twarz lub na zwilżoną gazę. Jeżeli do sporządzenia maski używa się wody, można dodać 1-2 krople 100% olejku eterycznego. Do przygotowania masek z glinki nie powinno się używać metalowych akcesoriów.




po dodaniu wody


Glinki używam tylko jako maski na twarz i zwykle rozrabiam ją z wodą. Po kilku minutach od nałożenia glinka zastyga, przez co mam wrażenie jakiegoś mega hiper liftingu.
Ze zmyciem glinki nie ma problemu.
Za to efekt po zmyciu jest niesamowity :) Skóra jest zmatowiona, świeża i bardzo gładka. Kolor staje się bardziej jednolity a zaskórniki znikają. Glinka cudownie oczyszcza skórę ale jej nie przesusza (mam cerę mieszaną). 
Poza tym jest tania i bardzo wydajna.

Polecam zieloną glinkę wszystkim posiadaczkom cery mieszanej, tłustej i trądzikowej. Na mojej skórze działa cuda ;)


Cena: 22,90zł/200g.

6 komentarzy:

  1. Lubie takie maseczki z glinki

    OdpowiedzUsuń
  2. Glinka zielona dla mnie jest ostatnio zbyt mocna, ale firmę bardzo lubię i mam ich glinkę białą ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś często gęsto używałam zielonej glinki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię glinki :) Mokosh jeszcze nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mokosh ma b. dobre produkty, sama kilka ich już poznałam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Firma się zrobiła ostatnio bardzo popularna w blogowym świecie, a ja jeszcze nie miałam okazji stosować jej produktów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)